S(ż)ycie w czasach zarazy
Nadchodzący rok 2020 miał być wyjątkowy, rozwojowy i pełen zawodowej satysfakcji dla Patulove. Jak wiecie (lub nie), Patulove to niewielka, rodzinna firma, prowadzona przeze mnie, a od marca tego roku (ironia losu, nie? Ale gdyby człowiek wiedział, że upadnie, toby przecież usiadł...) również przez mojego męża. Mamy dwoje dzieci - Stasia i Lilę, bez których w ogóle ta firma by nie istniała, bo to od nich wszystko się zaczęło. Plany mieliśmy ambitne i pełni zapału wkroczyliśmy w Nowy Rok. Na co dzień pomaga nam cudowna Sylwia, którą możecie spotkać w sklepie stacjonarnym w Warszawie (Kobielska 22) i która pakuje Wasze zamówienia oraz często też odpowiada na Wasze wiadomości. Od trzech lat szyją dla nas trzy wspaniałe krawcowe - Basia, Ania i Agnieszka. Wszyscy chcielibyśmy teraz wcisnąć "replay" i - być może - inaczej pokierować niektóre działania. Ale tak się nie da. Jedyne, co się da, to odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości, dostosować do zmian i starać się cieszyć nawet drobiazgami. Dlatego cieszymy się niezmiernie, że jesteście z nami, że dopingujecie i trzymacie kciuki.
Czas zmian
Wszystko bardzo doceniam, ale, choć bardzo, bardzo, bardzo bym chciała, to za doping nie kupię swoim dzieciom śniadania, za zaciśnięte kciuki nie zapłacę ZUSu i podatków, a za dobre słowo nie będę w stanie utrzymać ani swojego zespołu, ani siebie. Dlatego postanowiłam, że musimy dostosować się do nowej rzeczywistości i szukać takich rozwiązań, które pozwolą nam przetrwać. Dlatego schowałam na chwilę honor do kieszeni, swoje moralne rozterki wyrzuciłam przez okno i zadecydowałam, że i my - jako firma od lat zajmująca się szyciem właśnie, zaczniemy szyć maseczki ochronne dla Was, nie tylko charytatywnie, ale też za pieniądze. Pieniądze, bez których po prostu nie damy rady utrzymać firmy. Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo chcę zachować transparentność wobec Was, tych, na których mi zależy najbardziej. Chcę, żebyście wiedzieli, że nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja. Że premiery każdego swojego produktu wyczekuję jak na szpilkach, że cieszy mnie jego projektowanie, mówię o nim z radością i entuzjazmem. I że teraz jest nieco inaczej. Że entuzjazm nieco przygaszony, a do śmiechu mi wcale nie jest.
Nowe radości
Ale starałam się - tak jak wspominałam kilka zdań wcześniej - cieszyć drobiazgami. Dlatego wybrałam dla Was piękne printy. Dlatego potraktowałam stworzenie wykroju maseczki jak wyzwanie - choć mogłam się podeprzeć gotowymi szablonami - chciałam, by była, jak wszystkie produkty w Patulove - autorska, funkcjonalna, wygodna i wystarczyła na długo, choć życzę Wam i sobie, byśmy jednak używali ich jak najkrócej. Maseczka Patulove uszyta jest z dwóch warstw wysokogatunkowej bawełny o gramaturze powyżej 150g, a dodatkowo posiada kieszonkę na filtr higieniczny. Można jej używać zarówno z filtrem jak i bez niego. Co ważne - gumki nie są wszyte w warstwy maseczki, lecz biegną przez tunel, dzięki czemu można je po jakimś czasie wymienić lub wprowadzić w tunel troczki, wedle potrzeb.

Wierzę, że dobro wraca, więc dzielę się z Wami tym, co mam
Może nie jest to podejście biznesowe, może to właśnie strzał w kolano, ale ja, kurczę, nie potrafię inaczej. Dlatego dzielę się z Wami wykrojem na DOKŁADNIE tę samą maseczkę, którą możecie kupić tutaj -> GOTOWE MASECZKI BAWEŁNIANE (i tym samym wesprzeć działania niewielkiej, rodzinnej firmy - za każdą zakupioną maseczkę serdeczne dzięki!). Dzielę się z Wami wykrojem oraz instrukcją szycia, bo wiem, że niektórzy z Was też są w trudnej sytuacji, też nie są pewni jutra i dla niektórych uszycie takiej maseczki może być bardziej dostępne niż jej zakup. Poza tym szycie wspaniale relaksuje i pozwala odetchnąć głowie (przynajmniej mojej ;)), więc polecam również jako sposób na odstresowanie :)
Do uszycia tej maseczki potrzebne Wam będą:
- maszyna do szycia
- kawałek bawełny o wymiarach 25x70 cm
- gumka 2x20 cm
- nici
- nożyczki
- ołówek/kreda/mazak
- wykrój pobrany stąd: Maska DUŻA oraz Maska MAŁA
Maska mała pasuje na małe dzieci, do mniej więcej 8 roku życia. Maska duża pasuje na dzieci starsze niż 8 lat oraz wszystkich dorosłych. Po pobraniu wykroju należy go wyciąć i odrysować na materiale według wskazówek, które nagrałam dla Was w tym filmie - bądźcie wyrozumiali, proszę :), nagrywanie i montowanie filmów to dla mnie na razie czarna magia, ale ktooo wie, ktooo wie, co przyniesie przyszłość - w końcu jest tak nieprzewidywalna :)
Dajcie znać koniecznie, czy udało Wam się uszyć maseczkę, czy jednak zdecydowaliście się na zakup :)!
Kochani! Bądźcie zdrowi! Mam nadzieję, że niedługo nagram dla Was instrukcję szycia zupełnie czegoś innego :)
Ściski,
Patrycja